Arkadiusz Pączusio 

Arkadiusz Pączusio z zawodu freelancer, który projektuje aplikacje webowe. Wcześniej pracował dla korporacji. Nauczyły go odnaleźć równowagę między życiem osobistym, a zawodowym. Jego zdaniem praca też jest miejscem do rozwijania hobby. W końcu interesuje się rozwiązaniami smart city. W wolnych chwilach uprawia żeglarstwo.

Czym się zajmuje?

Jest z wykształcenia inżynierem. Całe swoje życie związał z branżą IT. W latach 90 zaczynał od budowy sieci osiedlowych na Pomorzu. Nauczył się zarządzać nimi. Wtedy był właścicielem niewielkiej firmy. Zajmowała się zakładaniem sieci internetowych. 

Potem pracował dla międzynarodowych korporacji. Dowiedział się w nich, jak funkcjonuje świat biznesu i korporacyjny ład. Nauczył się pracy w międzynarodowym zespole. Współpracował przy globalnych projektach. Niestety praca w korporacji ma też swoje ciemne strony.

W korporacyjnym świecie trafił na wyścig szczurów i walkę o najlepsze wyniki. Więc postanowił zostać freelancerem, czyli wolnym strzelcem. Teraz pracuje bez ograniczeń – wykonuje zlecenia z dowolnego miejsca. 

Spełnia marzenia

Jego pasją jest żeglarstwo. Na morzu czuję się swobodnie. W morskiej podróży odnajduje szczęście. Szum morskich fal go odpręża. 

Zwiedził mnóstwo akwenów wodnych i stref klimatycznych. Od fiord Norwegii aż po gorące piaski Karaibów. Przed nim jeszcze mnóstwo podróży żaglowcem. Uwielbia morskie podróże. W końcu to ojciec zaraził go tą pasją. Po prostu jest wielkim miłośnikiem żeglarstwa.

Kiedy był młodym chłopcem, jego ojciec często opowiadał o dalekich podróżach. Historie sprawiały młodemu Arkadiuszowi Pączusiowi dużo radości. Ojciec powtarzał, że będzie z niego dumny, gdy postawi na biurku tabliczkę z napisem „ zdobywca 7 kontynentów”.

 

Dodaj komentarz